wtorek, 3 września 2013

Wibo nr 18

Hej

Dziś taki błyskawiczny post. Chciałabym Wam pokazać jeden z odcieni lakierów Wibo. Ja nie wiem co mam ze wzrokiem, ale w sklepie przeglądając lakiery  ten, który wybrałam był bardziej  fioletowy. No tak zostałam z lakierem granatowym, zdecydowanie nie fioletowym, nawet nie indygo.






Standardowo 2 warstwy, jedna  zbyt mało. Miałam już go na paznokciach, utrzymuje się około 2 dni. U mnie chyba żaden lakier nie wytrzymuje dłużej.


ktoś zapomniał o nawilżeniu skórek;/


Bo akurat coś widać :) 
 pozdrawiam Ulis :*

poniedziałek, 2 września 2013

Co mnie w sierpniu uszczęśliwiło :)

Ahoj!

Miesiąc sierpień własnie dobiegł końca, pragnę więc Wam przedstawić kilka kosmetyków dzięki, którym ten miesiąc stał się bardziej przyjazny.


1. Woda termalna Uriage- fantastyczna sprawa, jestem pewna, że każdy, albo prawie każdy o niej słyszał. Pomogła mi podczas fali upałów, ale i nie tylko. 
2. Mineralny krem SPF 50+ Uriage- pomimo tego, że nieco bieli uważam, że dzięki niemu nie spaliłam sobie twarzy. Twarz się nieco błyszczy, ale w połączeniu z moim pudrem perłowym wszystko zniosę.
3. Niepozorna butelka, która może wydawać się pusta, ale ma na dnie odrobinę cudownego eliksiru, który sama stworzyłam, co to takie zapytacie, to moje serum z witaminą C, dzięki któremu prawie całkowicie pozbyłam się przebarwień po wypryskach. No cudo, skończę to i robię kolejną partię. 


4. Woda toaletowa  Elizabeth Arden- cudownie orzeźwiający zapach, w ogóle to chyba jeden z moich ukochanych zapachów. 
 Makijażu prawie nie robiłam, ale jeżeli już się zdarzyło to przy pomocy :

5. Tusz do rzęs  super long Bell- przyjemna sylikonowa szczoteczka, tusz który mogę polecić, tym bardziej że jest bardzo tani
6. Nawilżająca pomadka do ust Wibo  nr 03- cudny kolor iście letni.


Czego zabrakło na zdjęciach, a niewątpliwie powinno się tu znaleźć to Puder Perłowy, wspaniała, wspaniała i jeszcze raz wspaniała rzecz, o  której na pewno napisze w oddzielnym poście.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wymieniła choć jednego muzycznego ulubieńca , długo się nad tym zastanawiałam i w końcu pało na :
Kilka rzeczy, a człowiekowi od razu na duszy lżej. Jak plasują się Wasi ulubieńcy w miesiącu sierpniu? Śmiało mogę powiedzieć, że zarówno woda jak krem firmy Uriage były moimi ulubieńcami lata.

Pozdrawiam Ulis :*

sobota, 31 sierpnia 2013

Coś nowego

Hej

Bardzo dawno nie robiłam większych zakupów kosmetycznych, kolorówki to już w ogóle. Jak już wielokrotnie wspominałam zawsze kupuje coś w momencie kiedy coś mi się skończy ( a przynajmniej staram się). Wybrałam się na małe zakupy i prezentuje je Wam poniżej:


1. Tołpa- płyn micelarny do mycia twarzy i oczu- cena w promocji 21.99zł pojemność 400ml- nie mam pojęcia ile kosztuje bez promocji. To mój pierwszy kosmetyk z Tołpy, ciekawa jestem jak się sprawdzi po jednym użyciu stwierdzam, że jestem pod wrażeniem. 

2.Yves Roche- żel do mycia twarzy cena 19,90 zł pojemność 200ml- pani dała mi drugi gratis :D

3. Lirene-  krem do rąk cena 5,99 zł pojemność 75ml

4. Wibo- lakier do paznokci  cena 5,19 zł

5.6. Ziaja- maseczki do twarzy cena jednej to 1,59zł. Nawilżająca maseczka uratowała mi kiedyś twarz po podrażnieniu. Uwielbiam obie.

Tyle tych szaleństw. Proszę powiedzcie, czy któryś z owych kosmetyków miałyście, najbardziej mnie interesuje Wasza opinia na temat  płynu micelarnego i żelu do mycia twarzy.


Pozdrawiam Ulis :*

środa, 14 sierpnia 2013

BeBeauty - żel do twarzy

Ahoj!

Jeju jak dawno mnie tu nie było. Chyba rozleniwiło mnie to gorąco i słońce. Wszak czekaliśmy na nie tak długo.Wierzę jednak, że będę pisać częściej. Choć nie przeczę, że zakupy kosmetyczne ostatnio ograniczam do minimum. A zużyte opakowania ( było ich przez te kilka miesięcy nie pisania sporo) lądowały od razu w koszu na śmieci.
To, że nie pisałam, nie znaczy, że tu nie zaglądałam. Robiłam to raczej regularnie, czytałam Wasze blogi od czasu do czasu coś komentując. Niemniej żeby ponownie wciągnąć się w blogowanie, zacznę od razu krótką recenzją.

Z racji tego, że żel Vichy już dawno wykończyłam, postanowiłam kupić coś na szybko, tym bardziej, że czekał mnie wyjazd. Potrzebowałam czegoś małego i (relatywnie) dobrego. Będąc na zakupach w Biedrze przypomniało mi się, że  przecież jest ten żel wysławiany z bebeauty. Postanowiłam go kupić, nie udało mi się go jednak znaleźć i kupiłam inny żel z tejże firmy ( później dowiedziałam się, że żele te produkowane są przez Tołpę).  



150ml za 5 zł - za tę cenę dostajemy " micelarny żel nawilżający do mycia i demakijażu"- żel do skóry normalnej, suchej i wrażliwej.  Konsystencja produktu jak najbardziej żelowa, bezbarwna i o raczej typowym dla tego typu kosmetyku zapachu. Zupełnie się nie pieni, po prostu po nałożeniu na twarz mamy taką jakby maseczkę nawet przy większym wcieraniu brak jakiejkolwiek piany. Żel niby ma usuwać makijaż, ale nie robi tego dokładnie, zawsze coś jeszcze zostaje. Czy nawilża- tak. Ne napina skóry, co niewątpliwie działa na plus. Jest relatywnie wydajny- potrzeba niewiele by umyć nim twarz.  Mimo zalet nie jestem z niego zadowolona i raczej  nie kupię go ponownie. 

Zdecydowanie nie jest (dużo) tańszą alternatywą na Vichy- ale też takiej nie szukałam. Proszę powiedzcie mi jakich żeli do mycia buzi używacie? Chcę zrobić sobie dłuższą przerwę od Vichy Normaderm. 

Pozdrawiam Ulis :*

poniedziałek, 13 maja 2013

Zużycia ostatnich miesięcy

Hej :)


Zbierałam, zbierałam i nazbierałam. Jak się okazje, nie ma tego za wiele, być może dlatego, że wyznaje zasadę : kupuj dopiero kiedy coś ci się skończy. Dzięki temu nie zalega mi nic na półkach, nie mam mnóstwa pozaczynanych produktów.  Przejdźmy do meritum. Wszystkie produkty za wyjątkiem dwóch przeznaczone są do pielęgnacji ciała tudzież włosów. 





1. ISANA szampon do włosów- w skrócie mówiąc, bardzo średni szampon, średnio wydajny i strasznie, ale to straszliwie wolno wylewa się go z opakowania, jasne, ktoś może uznać do za zaletę, bo wylewasz tylko tyle ile Ci trzeba, ale ja potrzebuję duużo i czekanie kilkanaście sekund aż ci dużo "skapnie" mnie irytowało. Ciekawy zapach, szampon tani bo około 4 zł, być może skusze się na inny. Co ważne zmywał oleje.

2. Oriflame krem pod prysznic MORE-  hmm niby ma pachnieć jak woda toaletowa, początkowo mi to odpowiadało, później zapach średnio mi podchodził, no cóż, krem nie wysuszał skóry, ale też jej nie nawilżał. Sama bym go sobie nie kupiła, ale fajnie było kąpać się w "perfumach".

3. NIVEA płyn do higieny intymnej- jeden z lepszych jaki miałam, bardzo fajna konsystencja, delikatny zapach, ale chyba go wycofali, pewna nie jestem, jeśli wiecie coś na ten temat dajcie znać.


4. Joanna wygładzający peeling do ciała- początkowo zachwycił mnie zapach,pachnie bzami-  zapach może nie dla każdego, ale wiem, że są też inne z tej serii, kupiłam go kiedy jeszcze był śnieg więc dzięki temu przyniosłam trochę wiosny do domu- jako sam peeling, wygładzał skórę,lekko nawilżał, skóra przez pewien czas pachnie jeszcze bzami,   przyjemnie się go używało, produkt średnio wydajny.

5. Lirene krem kuracja do rąk- bardzo fajny krem, ciekawa nie tyle co konsystencja, a skóra w trakcie  wsmarowywania kremu, bardzo dobrze nawilżał

6. AA aktywny krem redukujący pajączki- a kij im w oko, brzydko pachnący, nic niewnoszący krem, nie drogi, ale i tak żałuje pieniędzy na niego wydanych.Nie polecam


7. AVON naturals odżywczy krem do twarzy- do twarzy mi się zupełnie nie sprawdził, fakt, faktem miałam wygładzoną cerę po jego zastosowaniu, ale wysyp był nie do zniesienia. Zużyłam go jako krem do rąk i reszty ciała.

8. RIVAL de Loop krem pod oczy-  dawał dobre nawilżenie, bardzo wydajny i tani, polecam.


9.Wazelina kosmetyczna- pachnąca poziomkami, bardzo wydajna, ale jakoś mi nie odpowiadała, opakowanie średnio wytrzymałe, średnie nawilżenie na ustach, krótkotrwałe, ale idealnie nadawał się do zrobienia scrubu do ust.

10. Lovely Rozświetlający korektor pod oczy - co jak co, ale korektor bardzo lubię używam go pod oczy i na powieki, przypudrowuje pudrem perłowym i nie muszę się o nic martwić, lekko zakrywa cienie, trochę się zbiera w załamaniu, ale mi to nie przeszkadza, rozświetla. Bardzo lubię i mam już kolejne opakowanie.

Tyle moich zużyć ostatnich miesięcy niewiele, ale jestem i tak zadowolona. Teraz szukam jakiegoś fajnego kremu do twarzy z filtrem, byle by nie zapychał bo ja mam od razu wysyp nie do zniesienia. Polećcie mi coś proszę, bo nie chcę kupować czegoś co będzie nic nie warte.

Pozdrawiam Ula. 

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Kilka nowości

Hej,

wiosna. W końcu. Która z nas się z tego faktu nie cieszy? Chyba nie ma takiej osoby, szczęśliwie już się pięknie zazieleniło, zakwitły kwiatki i przede wszystkim świeci słońce.

W tak piękny czas postanowiłam kupić sobie kilka rzeczy, jedne są  uzupełnieniem braków, inne są produktami, które chciałam posiadać.

O to co sobie w ostatnim czasie sprawiłam ( dodam, że nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam zakupy kosmetyczne):


1. Pędzle Hakuro- postanowiłam zaopatrzyć się w kilka dość tanich, ale jednocześnie solidnych pędzli, póki co jestem z nich zadowolona, oprócz jednego, który przy pierwszym użyciu się rozkleił ;/ za wszystkie pędzle zapłaciłam około 92 zł

2. Pędzle Essence- tanie i  przyzwoite.Pomimo tego, że kiedyś miałam z tej serii pędzel skośny, który okazał się totalną porażką, postanowiłam zaryzykować. Kupione w promocji -za oba zapłaciłam około 10 zł

3. Szczoteczka do brwi - niby dedykowana do rzęs, ale ja będę używać jej do brwi. około 5 zł









4.  Nawilżający krem do twarzy Speick Thermal - mega nawilża, nie zapycha, potestuję trochę dłużej i  napiszę o nim coś więcej , póki co po każdym kremie miałam wysyp niedoskonałości, ty brak czegokolwiek- cena z przesyłką około 60 zł ( w gratisie dostałam mnóstwo próbek)

5. Olejek do ciała- podobno, żeby zobaczyć jakieś efekty nalezy produktu używać minimum 3 miesiące niestety , olejek dość drogi i o małej pojemności , za 60 ml płacimy około 30 zł













6. Żel pod oczy Ziaja- kurcze, tu totalna wtopa, zupełnie mi się nie sprawdza, a szkoda, chyba jednak wolę konsystencję kremu około 7 zł














7. Balsam do ciała PLANET SPA- skusiłam się na niego ze względu na Jagody Goji, póki użyłam tylko raz i bardzo przypadł mi do gustu, niestety ma bardzo nie poręczne opakowanie. W promocji 10zł

8. Żel do ciała PLANET SPA- cena w promocji 10 zł








9. Żel pod prysznic BeBeauty- kremowa konsystencja, żel jak żel, ładnie pachnie, bardzo wiosennie :D około 4- 5 zł



10.Antyperspirant BLOKER Ziaja- postanowiłam się bardziej chronić, nie lubię mokrych plam i tego chce uniknąć. około 6, 50zł

11. Korektor rozświetlający z Lovely- tu uzupełniłam brak, jestem z niego zadowolona, za taką ceną bo chyba około 7 zł nie potrzebuję niczego więcej. Używam go pod oczy, rozświetla, lekko kryje cienie.super
12. Tusz do rzęs BELL- z sylikonową szczoteczką, wydłużający - podoba mi się efekt na rzęsach, ale dopiero zaczynam go używać około 10 zł
13. Konturówka do ust Essence -do kompletu z czerwoną pomadką cena około 5 zł

14. Szminka do ust Remmel by Kate- czerwona- bardziej zachcianka niż konieczność- w końcu muszę się przekonać do noszenia takiego koloru cena w promocji około 16 zł

15. Szminka do ust MissSporty- bardziej różowa cena około 7 zł








16. Waciki z biedronki w promocji w trójpaku - całkiem przyzwoite. cena około 5 zł??? poprawcie mnie bo nie pamiętam

17.  Masełko do ust NIVEA- pięknie pachnące malinami cena około 10 zł

18. Krem do rąk Ziaja- świetny krem, pięknie nawilża i szybko się wchłania cena około 5 zł




















Tyle moich 2 miesięcznych zakupów, ja jestem szczerze ze wszystkiego zadowolona no może jedynie żel pod oczy Ziaji mnie nie zachwyca. Co  do reszty- powiem jedynie tyle, że to dobrze wydane pieniądze. Jestem ciekawa, czy miałyście któryś z produktów, zwłaszcza kremu do twarzy.Koniecznie dajcie znać


pozdrawiam Ulis :*

środa, 13 marca 2013

Oczyszczający płyn micelarny- EVELINE + +

Hej :) 

Dziś przedstawiam Wam płyn micelarny firmy Eveline, a dokładniej Oczyszczający Płyn Micelarny 3w1 - dokładnie oczyszcza, usuwa makijaż, tonizuje i nawilża.


To o czym zapewnia nas producent ( pokrótce) : Idealna tolerancja nawet w przypadku skóry wrażliwej oraz szczególnie wrażliwej skóry okolic oczu.

A co ja o nim sądzę?

200ml różowego płyny o  raczej neutralnym zapachu w cenie około 10- 11 zł . Zamknięty w przeźroczystej buteleczce z niewielkim otworem, co akurat działa na korzyść produktu Nie muszę siać domysłów "ile mi jeszcze zostało" . Co do jego działania, stosuję go głównie do demakijażu oczu  tu sprawdza się nieźle. Przykładam wacik nasączony płynem do powieki, przytrzymuję chwilę , przyciskam bardziej- mocniej pomalowane okolice i ciągnę go w dół. Z tuszem trzeba troszkę więcej popracować. Mam wrażenie, że zostawia delikatną powłokę na skórze,ponieważ skóra po przetarciu jest lekko lepka. Często też po demakijażu tym kosmetykiem powstaje u mnie "efekt pandy", którego tym produktem nie jestem wstanie się pozbyć, tu muszę zadziałać żelem, albo olejem kokosowym, wtedy makijaż jest całkowicie usunięty. Co warto podkreślić? Napewno to, że nie podrażnia oczu, co jest niewątpliwie zaletą tego kosmetyku. 

Podsumowując produkt usuwa makijaż, oczyszcza, wątpliwości budzić może tonizacja i nawilżenie. Spełnia jednak swoją główną rolę, pozbywamy się makijażu. Myślę, że za cenę 10 zł warto wypróbować ten płyn, tym bardziej, że niektóre z tańszych płynów micelarnych podrażniają oczy. Być może ten kosmetyk okaże się Waszym ulubieńcem.

P.S.  Jakiś czas temu, próbowałam zrobić krem do ciała, niestety jak się okazało moja dawka emulgatora z oliwki nie wystarczyła i mogłam zapomnieć o zrobieniu produktu. Nie wiem kiedy uzupełnię swoje braki w "kosmetyce naturalnej" dlatego też póki co postanowiłam sprawić sobie coś z drogerii- padło na taki o to produkt:



Dostępny w Rossmannie za około 10 zł. Ciekawe jak się sprawdzi. 

Jeśli, któraś z Was posiadała wcześniej ten produkt, dajcie koniecznie znać co o  nim sądzicie.

Pozdrawiam Ulis :*